Jak zmieniały sie projekty małych łazienek

Jeszcze dwa wpisy temu opisywałem projekty małych łazienek i sposoby ich pozyskiwania. Teraz jednak postaram się zebrać w poniższym teście nieco porad tego, jakie parametry powinny mieć dobrze przygotowane projekty małych łazienek.

Jeżeli o chodzi o szczegóły, to nie sposób ich opisać, bo każdy ma inne potrzeby inne preferencje, a bardzo często też inne mieszkanie, więc nie będę nikomu tutaj narzucać, jak ma sobie urządzać łazienkę. Jednakże pozwolę sobie wymienić parę aspektów, które powinien wziąć pod uwagę przygotowując swoje mieszkanie i remont łazienki, bo są to prawdy wypracowane przez lata doświadczeń i wielu ludzi już testowało te i inne rozwiązania. Z pewnych powodów są to po prostu lepsze sposoby na to, co można zrobić z naszą łazienką. Oczywiście, że nie jestem alfą i omegą, a treści, które mówią, że – jak to zdarzyło mi się ująć – są prawdy wypracowane przez lata, nie oznaczają, że są to prawdy objawione, niepodważalne i wieczne.

Zanim te prawdy powstały, ludzie mieli inne prawdy i ich się trzymali, aż ktoś wpadł na pomysł, że może jednak łazienkę urządzić inaczej… Że może jednak jest lepsze rozwiązanie, niż to, które wszyscy uważają za słuszne, a wręcz najsłuszniejsze i nie do podważenia. Ów człowiek zmienił jeden element i… Prawdopodobnie nie miał racji. Okazało się, że jednak rozwiązania, które wpadły mu do głowy, zostały już sprawdzone i odrzucone ze względu na to, że były złe. Tak wyglądało to w zdecydowanej większości podobnych pomysłów. Nie mam co prawda pewności, że tak wyglądała większość, ale mam co do tego silne przekonanie graniczące z pewnością.

Jednakże wśród tej większości znalazły się także sytuacje rzadsze, które zaczynały się bardzo podobnie. Ten sam człowiek lub podobny miał inny pomysł na swoją łazienkę. Był to pomysł odbiegających od ogólnych przyjętych – już nazwijmy to – prawd. Postanowił ów złamać schemat i wprowadzić owo rozwiązanie do swojej aranżacji wnętrza. Innymi słowy – analogiczny przebieg zdarzeń do poprzedniego. Z tą różnica, że rozwiązanie zastosowane przez owego człowieka okazało się lepsze. Ów pomysł był tak trafny, że zmienił łazienkę na lepsze. Może nie wywołał spektakularnej rewolucji, ale wystarczył, żeby stwierdzić, że od dawna uznawane „prawdy” nie są jednoznacznymi prawdami.

Dalszy przebieg zdarzeń łatwo sobie wyobrazić. Autor innowacyjnego pomysłu pokazał go swoim znajomym, oni zaś swoim. Niektórzy z nich postanowili wprowadzić je w życie w swoich domach, aż w końcu nowy pomysł stał się prawdą, która została uznana za jedyną słuszną.

Mogło to co prawda przebiegać nieco inaczej, ale sens tego schematu prawdopodobnie został zachowany w większości momentów, kiedy wprowadzano coś nowego. Pokazuje on dwie rzeczy:

1. Po pierwsze zwraca uwagę na to, że rozwiązania, które obecnie się promuje nie są wzięte z księżyca, ale poparte doświadczeniami pokoleń. Wiem, że brzmi to może zbyt górnolotnie, jak na tekst o tym, jak się robi projekty małych łazienek. Jednakże używam takich zwrotów, żeby pokazać, jak mocne fundamenty mają ogólnie przyjęte normy i dlaczego specjaliści doradzają je z taką pewnością siebie.

2. Drugą rzeczą, na którą zwraca uwagę „Przypowieść” (tym razem zabrzmiało to tak górnolotnie, że aż wziąłem w cudzysłów) jest to, że mimo solidnych fundamentów nie jest powiedziane, że owe prawdy są najlepsze na świecie i można znaleźć lepsze, a jeżeli się ich nie znajdzie, można samemu je stworzyć.

Zachęca to tym samym do otwarcia umysłu, nie zamykania go w ramach norm. Jest także trzecia, rzecz która nie rzuca się w oczy od razu. Jest to ewentualność, w której zbieg okoliczności sprawił, że błędną innowację uznano za normę. Oznacza to, że nowe rozwiązanie wydawało się lepsze od starych, a zanim zostało solidnie zweryfikowane stało się normą. Dlatego też warto czasem pójść w drugą stronę. Nie w wymyślaniu czegoś nowego, ale w przypominaniu starego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *